Pogrzeb naszej koleżanki Karoliny Nowak
            
„Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą…” ks. Jan Twardowski

Dnia 22 września  pożegnaliśmy naszą koleżankę Karolinę.  Na mszy pożegnalnej zaśpiewał chór, do którego należała przez  5 lat.  Przed eucharystia do kościoła weszła klasa Karoliny razem z wychowawczynią, a przyjaciel zmarłej Kuba położył przed ołtarzem poduszkę z jej zdjęciem.  Ks. Artur były wikariusz naszej parafii, wygłosił wzruszające kazanie. Po mszy św. wszyscy udaliśmy się na cmentarz gdzie pochowano naszą koleżankę. Delegacje klas złożyły przy grobie  kwiaty oraz zapalili znicze.                               

Uczniowie dla Karoliny

Dziękuję Ci za to że byłaś,

że w tym miejscu na ziemi się urodziłaś.

Że stałaś się częścią mojego życia,

że posiadałaś ten wspaniały styl bycia.

Przypominam sobie chwile spędzone wspólnie

i dziękuję za wszystkie, tak ogólnie.

Dzisiaj, kiedy w niebie leżysz sobie

ja sercem jestem przy Tobie.

~~Dominika Stańka~~

~o~

Łzy spływają po policzku

żal, smutek, gniew

nie wiem co czuje...

ale to boli!!!

co to jest za radość?

zapominam...

największą męką jest życie...

i ten krzyk białej

ona woła!!!

ale nie chce mnie wziąć do siebie

to nie ta pora...

cisza...

głośna cisza...

wyszeptany krzyk...

który otacza mnie z każdej strony

słowa bolą...

ranią...

już się zamknę...

będę milczeć...

już na wieki!!!

~~Daria Coda~~

~o~

Chciałabym mieć Ciebie

przy sobie cały czas, aby

nigdy nie tęsknić...

~~Daria Coda~~

~o~

Tak wiele dla nas znaczyłaś,

mnóstwo wylanych łez.

Tak nagle wszystko straciłaś,

tak szybki był Twego życia kres.

Za życia pogodna i uśmiechnięta,

dzielnie znosiłaś ból.

Już nową rozpoczęłaś drogę.

Twoje prace tak owocne,

tak wiele w nie wkładałaś miłości.

Teraz zapewne jesteś szczęśliwa,

już nigdy Cię nie zaboli.

Życie dla każdego inaczej ubywa,

jednym mija szybko, innym powoli.

Choć wiem, że za kilka lat,

wszyscy spotkamy się w niebie.

To za Tobą tęsknie i tak,

będzie brakować mi Ciebie.

~~Asia Kaczmarek~~

~o~

Była słońcem wśród burzy

Była radością dla smutnych ludzi

Była światłem gdy ciemność ci życie zakryła

Była dla nas przyjaciółką...

Dopóki żyła.

Ta jedna tragedia życie zmienia

Teraz czasu już nie zwróci

Nie zapomnimy dni spędzonych razem

Żal z rzeczywistością się kłóci,

Bo ona już nigdy nie powróci

Przyjaźń się skończyła. Jej życie też.

Smutek-kiedyś przejdzie,

Ale ona z pamięci nigdy nie odejdzie!

~~Arel Nogel`~~

~o~

Przemijamy

Jak liście

Wiosną zakwitłe - jesienią odchodzące w  niepamięć..

~~ Mikołaj Pociecha~~

~o~

Daj nam wiarę, ze to ma sens,

że nie trzeba żałować przyjaciół,

że gdziekolwiek są-dobrze im jest.

Bo są z nami choć w innej postaci

i przekonaj, że tak ma być,

że po głosach tych wciąż

drży powietrze,

że odeszli po to by żyć

i tym razem będą żyć wiecznie.

~~Agnieszka Golon~~